sobota, 23 października 2010

Dobra kryjówka..

..nie jest zła:)







A czy to stos pudeł np,niestabilny bardzo,to już szczegół.

niedziela, 10 października 2010

Narwiańska jesień.

W poszukiwaniu babiego lata zawędrowałam dziś nad Narew.Cisza,spokój,lenistwo wisi w powietrzu...
Takie sielskie widoki.


A babiego lata tylko tyle znalazlam..


A to uratowana przed utonieciem wazka...


Aple crumble

Znalazłam go na blogu Titanii  i tak sobie pomyslałam,że spróbuję.Zrobilam juz dwa razy i nam bardzo smakuje.Zamiast orginalnego sosu polewałam dosc rzadkim budyniem .Waniliowym i karmelowym..ten drugi lepiej smakuje w tym deserze.
Spróbujcie i Wy:)  Najpierw nazrywajcie sobie eleganckich jabłuszek,o takich:



i do roboty

Smacznego!

niedziela, 26 września 2010

Końca nie widać...nie widać..

...a ja juz mam dość grzybów..jak na ten rok.Teraz to tylko dla przyjemnosci po lesie mogę pochodzić.
Wystarczylo parę wypadów i zatowarowanie w grzybki na całą zimę mam.A jak nie zbierac,jak takie okazy prawdziwków sie usmiechają do mnie :)

 








a to koncowe efekty grzybobrań :) prawda,że na taki widok,nogi same do lasu ciągną?



A to juz przebrana porcja, z jednego grzybobrania.

poniedziałek, 20 września 2010

Daj gryzka :)

Kotek prosi...Niedobra córeczka moja..z kotkiem sie drazni :) Siada z kanapką i spac spokojnie kici nie daje :P

środa, 15 września 2010

Aaaa kotki dwa...

Tak sobie podsypiają w koszyku...


...jak się nie biją :)




ale stary kot szybko się nudzi:)